Zitom na blogu!

Zitom psianknie w dzianniku, co tlo po naszamu je psisany!

niedziela, 11 września 2011

Łosiera do Gyczwołda

A dzisioj bylim no łosierze* w Gyczwołdzie. Sprowdy ołtam, bo byśwa sia zapóźnili, jeno za rok póda pewnikam psiechoto- to dycht* rychtyczna łosiera (zycher jek zawdy zabocza ło łonym winszunku).

A w niydziele, latoś* na łosierze bylim
Łodpust w Gyczwołdzie, na rocznice łobjazień
W śwantym mniajscu wody sia napsilim
I na msze śwantó bylim łuż prazie*

Ksiundz praził z gyczwołdzkich geszycht*
Co dziywczoki zidzioły Nośwantszo Maryje
Buło to kedaj, Prusoki nie zierzyli, dycht
Szczajście, co dzisioj łóna ziara żyje.

Po mszy kermas, noziancy to dziotki baził
Kupsilim jekie kuchy, łakocie i lody
Zjedlim w barze łobziod, frojnd ołto postaził
Chcielim nazad, jeno redy ni mo bez te samochody!

-----------------------------------------
łosiera- pielgrzymka
dycht- całkiem
latoś- tego roku
prazie- zaraz, już
geszychty- historie

środa, 30 marca 2011

eszcze ło Tubace...

Łuż am woma ło tubace łostatnim rozam godoł. Jeno zidza, co ło zierszach am downo zaboczuł* i czamu nie napsisać znowój ło tubace? Ano pocytojta, abo zaspsiywojta sobzie ;)

A tero zażyjwa noszy pokrzepki
Pozieduwoł ksiundz jygomość krzepki
Siułka* tlo i tubaka buła w cołam kościele
Jenosz tubake broli nie tlo w niydziele
Bo tubaka jek deser po kożdam jydle*
Bziołki* móziuły- tan torf ci zbrzydnie!
Jeno rechtu ni mnioły, tradycja wciojż żyje
Nie łu wciurkich, ale jo wspomninom Warnije
I kedy wedy* sia fest pokrzepsie
Choć kedaj tubake robzili lepsiej
Warnijskiej- rychtycznej ni łoddo* łuż dzisioj
Zażyjwam endlich!* Na co ziancy psisoć?
Zdrozie, panozie!

-----------------------------------------
zaboczyć- zapomnieć
siułka- chwila
jydło- jadło, posiłek
bziołki- żony
kedy wedy- od czasu, do czasu
nie łoddo- nie ma
endlich- wreszcie

piątek, 25 lutego 2011

Warnijsko tubaka

Chto buł na Kaszebach, abo ło niych trocha słuchoł, tan pewnikiem ziy, co łóni majó w zwyczoju zażywoć magiczny proszek, co sia tubakó mnianuje. Sprowdy psiankne majó łóni te tubakierki, co só z rogu kroziego robzione. Jeno pozinniśta ziedzieć, co my- Warnijoki tyż mowam zwyczoj niuchać tubake.
No może... mielim, bo rychtycznych Warnijoków sia łostało łu noju ni gwołt, a i rychtycznej warnijskiej tubaki tero łuż nie nojdziesz*. Śwanty pamniańci pon Alojzy Śliwa psisoł w "Szpacyrkach po Łolstynie", co kedaj łu noju* pokrzepke przedowoł kupsiec-Wojthaler, krzepsili sia nió wciórcy, wszandzie i zawdy- nawet na mniamnieckim kazaniu w kościele. Kedaj łu noju nicht prazie ni paluł cygaretów (papsierosów), co w Polsce wszandzie buły- nie zdroziej z tabakó? A tubakierki... to łuż buło coś psianknygo- kożdan mnioł kilka tubakierek- jena śwantyczna, drugo na co dziań, z lipy, z ziśni, tyż z rogu kroziego abo sia łostały po ópsie*.
A tero? Jo eszcze sia krzepsie, jeno tubaka dzisioj dicht* jynksza je! Wejdźta no tlo do jekiej łolstinkiyj "trasiki" (abo gdzia przedojó tubake) i łobaczta tubakierki kolorowe, tlo z plastiku, a proszek? To łuż dicht jek kobziyty kedaj móziuły- torf- mocy łof nie łoddo*, a i tytoniu prazie nie czuć! Eszcze wydumali: "tubaka bziała bez tytoniu". To jeka to do psioruna tubaka, jek tubaki łof ni mo?! Trudno- kupsia jenó i zaroz zażyja. Poszed am z nió na sztrose*, stoja pod amplami* i czekom, coby ołta pojechały prycz. Sypsia, co am kupsiuł na ranke i niuchom. Eszcze am dobrze nie spróbowoł i ziydza co ludziska stojó kele, ślypsiajó na mnia i sia dziwujó. Myśla sobzie- może smaka jam narobziuł i tyż chcó i pytom. I jek sia na to rozjadozili!* To łuż am mnioł zielgie szczańście, co na amplu zielony licht* łuż buł, bo bym przepod.
Co sia z naszó Warnijó stało, nie ziam...

-----------------------------
*nojdziesz, noleźć- znajdziesz, znaleźć
*noju, woju- nas, was
*ópsie, ópa- dziadku, dziadek
*dicht- całkiem, zupełnie
*(nie) łoddo- (nie) ma, jest, będzie
*sztrosa- ulica
*ample- sygnalizacja świetlna
*(roz)jadozić sia- (ze)złościć się, zdenerwować
*licht- światło

wtorek, 22 lutego 2011

Psioruńskie mrozisko

Chtórzy w chałupsie siedzó, majó w psiecu nahajcowane*, tlo bez łokno ślypsiajó*, ziydzó i mózió: jek fejn dzisioj pozietrze*! Pozietrze może psiankne, bo niebo niebzieskie, śniyg dziotkom służy i w dziań to eszcze da rede wytrzymoć, jenosz jo woma mózia, co z rena psiekielne mrozisko i tak nomniyj do psiuntku bańdzie. Am dopsiero z choroby wyszed a łuż prazie zielgó chorobe* łod łónych* drgawek mom.
A pozieta pewnikiem- kedaj* eszcze zianksze* mrozy buły i człoziek eszcze żył, a jo narzekom. I jekam ziedzioł co je mrozisko to sia łobleczyć* brok buło. Anó ziedzioł am, bo pon Kret w telezizorze móziuł i zycher sia jutro lepsiyj łopatula.
Jekam tero do chałupy nazad przyszed to łod rozu psiersze co zrobziuł to w psiecu nahajcowoł*- bez tan mróz to i na tam węglu, co jek woda jidzie, bzieda bańdzie.
Ziancy napsisza potam, bo pewnie w psiecu to łuż żar wygas.

-----------------------------
*(na)hajcować- rozpalić, palić w piecu
*ślypsiać- oglądać, patrzeć
*pozietrze- pogoda
*zielga choroba- drgawki, padaczka
*łónych- tych
*kedaj- kiedyś
*zianksze- większe
*łobleczyć- ubrać

wtorek, 11 stycznia 2011

Łoddojta sztyma na dziannik!

Łoddoj sztyma* na dziannik "Po Warnijsku"!
Może z niygo Blog Roku 2010 bańdzie!
Wchodźta łof>>

-----------------------------
*sztym- głos

poniedziałek, 27 grudnia 2010

środa, 22 grudnia 2010

Buło na jermarku

Sprowdy psiankny mnioliśwa* latoś* Warmiński Jarmark Świąteczny. Bez* 10 dni sia nim bazili! Łuż je fertyk*, jeno eszcze ziersza ło nim am napsisoł:

Na jermarku Godowym

Jermark po warnijsku,
Jermark je śwantyczny.
Dzisioj gwołt je śnygu,
Dzisioj dziań słoneczny.

Wchodza bez Wysokó Brama
Tamój aleje psianknie rozśzietlone
Kedaj łof buła sztrasyn-bana*
Tero jeglijki* w szpalery łustazione.
I tek bez całó starówka!
Aż dojda do godowych stoisk
Brok mnia jeka złotówka,
co by grzańca jenego wypoić.

Siedza sobzie, psija psiwo
Kele rathałza scenka stojała,
Łof kolyndy spsiewajó żywo
Za rathałzem karuzela mała.
Wenecka krynci sia i gra jek pozytywka,
Kele warnijskie rankodzieło,
Kele niygo dla dziecioków lokomotywka
Na ścianach chibko śwatło furneło.


Nazod ida bez Targ Rybny
Kedaj buł mark handlowy
Cy tero mom sen popsiwny?
Cy ziydza łogród lodowy?!
Buła łof kedaj do łyżw szurgawka
Latoś konie, sanie, jansze sigury.
Je tyż Kopernik i lodowa ławka,
Naokoło lodowa brama i mury.

Zielga jeglijka je pod Ratuszowó zieżó
Z zielgimi pod nió geszenkami.
W psianiundze dzisioj ludziska zierzó
Kedy Narodziny Pana- Gody* przed nami!

-----------------------------
*mnioliśwa- mieliśmy
*latoś- tegoroczny
*bez- przez
*fertyk- koniec, gotowe
*sztrasyn-bana- tramwaj
*jeglijki- choinki
*Gody- Święta Bożego Narodzenia